Jak to się zaczęło
Pan Grzegorz z Nieznanowic zgłosił się do nas z problemem, który dotyczy wielu już zamieszkałych domów – nadmiernej wilgotności i braku skutecznej wentylacji. W łazienkach i pralni zaczynał pojawiać się grzyb, a w kuchni para wodna osiadała na oknach i ścianach.
Jedynym sposobem na wietrzenie było otwieranie okien – nawet zimą, co powodowało szybkie wychładzanie pomieszczeń i wyższe rachunki za ogrzewanie.
Pan Grzegorz szukał rozwiązania, które poprawi komfort życia, nie wymaga dużej ingerencji w wykończone wnętrza i pozwoli mu cieszyć się świeżym powietrzem przez cały rok.
- Etapy realizacji
Co zrobiliśmy?
Etap 1
Planowanie i montaż w zamieszkałym budynku
Planowanie i montaż w zamieszkałym budynku
Podczas wizji lokalnej okazało się, że inwestor dysponuje niezabudowanym, dobrze ocieplonym poddaszem – to dało nam świetny punkt wyjścia do zaprojektowania systemu rekuperacji.
Dzięki temu mogliśmy rozprowadzić całą instalację po poddaszu, bez konieczności kucia ścian czy sufitów w użytkowanych pomieszczeniach.
Pan Grzegorz planował w przyszłości wydzielić z poddasza osobne pomieszczenie dla żony, dlatego wszystkie kanały nawiewne i wywiewne poprowadziliśmy w narożnikach, aby w przyszłości łatwo można było je zabudować i ukryć.
Etap 2
Największe wyzwanie – nietypowy strop
Największe wyzwanie – nietypowy strop
Najtrudniejszym etapem okazało się wiercenie otworów w stropie.
Standardowo tego typu prace wykonuje się wiertnicą diamentową kotwioną do stropu, jednak tym razem konstrukcja stropu skutecznie pokrzyżowała plany.
Po wykonaniu próbnych odwiertów okazało się, że strop składa się z kilku niejednorodnych warstw:
5 cm wylewki, następnie bliżej nieznane wypełnienie z przypadkowych materiałów izolacyjnych, a na koniec kolejna wylewka o grubości ok. 7 cm.
Kotwy nie trzymały się w tym podłożu, co uniemożliwiało klasyczny montaż wiertnicy.
Zastosowaliśmy więc niestandardowe, autorskie rozwiązanie – wiertnica została zapierana od góry do więźby dachowej, co pozwoliło bezpiecznie wykonywać otwory bez ryzyka uszkodzenia wnętrz poniżej.
Dodatkowo pod miejscem wiercenia ustawiliśmy specjalny pojemnik z uszczelką na rozpórce, który zbierał cały urobek i chronił gotowe pomieszczenia przed zabrudzeniem.
Etap 3
Montaż i estetyczne wykończenie
Montaż i estetyczne wykończenie
Po wykonaniu otworów przystąpiliśmy do rozprowadzenia kanałów i montażu centrali rekuperacyjnej.
Otwory pod czerpnię i wyrzutnię powietrza zostały wykute w elewacji w taki sposób, aby kratki w pełni zasłaniały przeloty i estetycznie komponowały się z elewacją budynku.
Zastosowaliśmy kratki z okapnikiem, które chronią tynk przed powstawaniem zacieków.
Na koniec zamontowaliśmy centralę wentylacyjną i przeprowadziliśmy uruchomienie systemu wraz z dokładną regulacją przepływów.
Etap 4
Szkolenie i obsługa
Szkolenie i obsługa
Po zakończeniu montażu Pan Grzegorz otrzymał szkolenie z obsługi sterownika, wymiany filtrów i czyszczenia wymiennika ciepła.
Wyjaśniliśmy też, jak dbać o system, aby działał bezawaryjnie i efektywnie przez długie lata.
Efekt końcowy
Już po kilku dniach od uruchomienia systemu Pan Grzegorz zauważył znaczącą poprawę – wilgoć w łazienkach i pralni spadła, a zapach stęchlizny całkowicie zniknął.
Dom zyskał świeże, czyste powietrze bez konieczności otwierania okien, a dzięki rekuperacji odzyskującej ciepło – również niższe rachunki za ogrzewanie.
Podsumowanie
Ta realizacja pokazuje, że nawet w zamieszkałym domu można skutecznie zamontować nowoczesną rekuperację, bez remontów i ingerencji w wykończone pomieszczenia.
Dzięki doświadczeniu i kreatywnemu podejściu do trudnych warunków technicznych udało się przeprowadzić instalację sprawnie, czysto i estetycznie.
Masz problem z wilgocią lub zaparowanymi oknami w domu?
Zgłoś się do nas – doradzimy i zaprojektujemy system rekuperacji, który przywróci świeże powietrze w Twoim domu bez konieczności generalnego remontu.